Dzisiaj był naprawdę fajny dzień. Pomimo mojej grypy wybrałam się na wycieczkę szkolną. Z samego rana spotkałam Weronikę, co sprawiło mi największe szczęście. Później razem z klasą wybrałam się do kina na "Grawitację". Szczerze? Film do bani. Zero akcji. Nuda i tyle. Później pojechaliśmy do KFC, gdzie standardowo kupiłam Bismarta z longerem. Na koniec udaliśmy się na kręgle, na których podobało mi się najbardziej.
Pod wieczór przyszła do mnie Edyta. Pogadałyśmy, pośmiałyśmy się. To jeden z najlepszych dni, jakie dotychczas miewałam. Mam nadzieje, że jutro również będzie spoczko.
Życzę miłego wieczorku.
Makijaż sprzed kilku dni. BEKA xd
NALEŚNIKI♥
Widzieliście już duże ROKO?
CY NIE JECEM SŁOODKA?
:3





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz